System opracował Walter Pauk z Cornell University, a sama uczelnia do dziś opisuje tę metodę w materiałach dla studentów. Nie ma podstaw, by nazywać ją najlepszym sposobem robienia notatek dla każdego, ale jej układ ma jedną dużą zaletę: notatki od razu można wykorzystać do powtórek.
Co to jest metoda Cornella?
W metodzie Cornella kartka jest podzielona na trzy części. Najwięcej miejsca zajmuje główna kolumna po prawej stronie. To tam podczas lekcji zapisujesz najważniejsze informacje. Po lewej zostawiasz węższą kolumnę na pytania, hasła i słowa kluczowe, a na dole kilka linijek na krótkie podsumowanie tematu.
Nie chodzi o to, żeby w czasie lekcji wszystko idealnie wypełnić. Najpierw robisz zwykłe notatki, a dopiero później wracasz do nich i uzupełniasz pytania. To właśnie ten etap sprawia, że zapisana strona zaczyna być czymś więcej niż materiałem do ponownego czytania.
Jak podzielić kartkę?
Najprościej zostawić około dwóch trzecich strony na notatki, po lewej węższą kolumnę na pytania i hasła, a na dole osobne miejsce na podsumowanie. Nie trzeba jednak trzymać się linijki. Ważniejszy jest sam podział niż idealne proporcje.
Przykładowo przy temacie o fotosyntezie po prawej zapisujesz, czym jest ten proces, gdzie zachodzi i czego wymaga. Po lewej możesz później dopisać pytania: „Co to jest fotosynteza?”, „Gdzie zachodzi?” albo „Jakie składniki są potrzebne?”. Na dole wystarczy jedno lub dwa zdania podsumowania własnymi słowami.
Nie próbuj robić wszystkiego podczas lekcji
To ważne, bo metoda Cornella łatwo może zamienić się w dodatkowe utrudnienie. Jeśli nauczyciel mówi szybko, nie ma sensu jednocześnie zapisywać informacji, układać pytań i pilnować wyglądu kartki.
Podczas lekcji skup się przede wszystkim na głównej części notatek. Zapisuj pojęcia, definicje, zależności, daty, przykłady, wzory i rzeczy, na które nauczyciel zwraca szczególną uwagę. Po zajęciach wróć do strony i dopiero wtedy wpisz pytania w lewej kolumnie oraz krótkie podsumowanie na dole.
Taki sposób jest zgodny z materiałami Learning Strategies Center na Cornell University. Uczelnia opisuje metodę nie tylko jako sposób zapisywania informacji, ale też jako narzędzie do późniejszej pracy z notatkami. (lsc.cornell.edu)
Najważniejsze dzieje się podczas powtórki
Załóżmy, że po lewej stronie masz pytanie: „Jakie warunki są potrzebne do fotosyntezy?”. Odpowiedź znajduje się obok w głównej kolumnie.
Podczas nauki zasłaniasz prawą część kartki i próbujesz odpowiedzieć bez zaglądania. Dopiero później odsłaniasz notatkę i sprawdzasz, czego zabrakło.
To prosta zmiana, ale sprawia, że zamiast po raz kolejny czytać znajome zdania, próbujesz samodzielnie wydobyć informację z pamięci. Właśnie dlatego metoda Cornella dobrze łączy się z aktywnym przypominaniem sobie materiału.
Metoda Cornella krok po kroku
Najpierw przygotuj stronę: duża część na notatki, węższa kolumna na pytania i miejsce na podsumowanie. Podczas lekcji zapisuj najważniejsze informacje w głównej części. Po zajęciach wróć do notatki i zamień część informacji w pytania. Zamiast samego hasła „mitochondrium” możesz zapisać „Jaką funkcję pełni mitochondrium?”, a zamiast daty „1789” — „Co wydarzyło się w 1789 roku?”.
Na końcu napisz krótkie podsumowanie własnymi słowami. Podczas nauki zasłoń odpowiedzi i spróbuj odpowiedzieć tylko na podstawie pytań z lewej strony. Jeśli czegoś nie pamiętasz, sprawdź i wróć do tego później.
Czy metoda Cornella naprawdę pomaga?
W styczniu 2026 roku w Frontiers in Psychology opublikowano badanie Mesuta Yıldırıma, w którym porównano cztery sposoby robienia notatek. Wzięły w nim udział 134 osoby przygotowujące się do zawodu nauczyciela. Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do grup korzystających z metod Cornell, Parallel, Digital albo Sentence, a właściwa część badania trwała pięć tygodni po dwie godziny tygodniowo.
Bezpośrednio po nauce nie wykazano istotnych różnic między poszczególnymi metodami. W późniejszym teście retencji grupa korzystająca z metody Cornella uzyskała jednak lepszy wynik niż grupa stosująca metodę Sentence. Nie oznacza to, że Cornell okazał się wyraźnie lepszy od wszystkich pozostałych sposobów notowania.
To ważne, bo w internecie łatwo trafić na stwierdzenia, że jest to „najskuteczniejsza metoda notatek”. Badanie nie daje podstaw do takiego wniosku. Pokazuje raczej, że dobrze uporządkowane notowanie może pomagać w późniejszym utrzymaniu wiedzy.
Drugie badanie trwało cały semestr
Ciekawe wyniki przyniosło też badanie opublikowane w 2025 roku w Asian-Pacific Journal of Second and Foreign Language Education. Objęło 77 studentów w Korei Południowej i trwało 15 tygodni. Grupa korzystająca z metody Cornella liczyła 37 osób, a grupa robiąca notatki własnym sposobem 40. (link.springer.com)
Badanie dotyczyło rozumienia tekstów w języku angielskim jako obcym. Obie grupy poprawiły swoje wyniki, ale większą poprawę zaobserwowano w grupie korzystającej z metody Cornella. Średni wynik tej grupy wzrósł z 40,95 do 61,38, a w grupie kontrolnej z 47,25 do 55,68.
Większość uczestników z grupy Cornella dobrze oceniła też samą metodę. 31 z 37 osób, czyli 83,8 proc., zadeklarowało, że chciałoby nadal z niej korzystać. Trzeba jednak pamiętać, że było to badanie niewielkiej grupy studentów uczących się języka obcego, więc nie można przenosić tych wyników na każdego ucznia i każdy przedmiot.
Jak robić notatki metodą Cornella na historii?
Na historii w głównej części strony możesz zapisywać przyczyny wydarzenia, najważniejsze daty, nazwiska i skutki. Po lewej później dopisujesz pytania: „Dlaczego do tego doszło?”, „Jakie były główne przyczyny?”, „Kto odegrał najważniejszą rolę?” albo „Jakie były skutki?”.
Przed sprawdzianem zasłaniasz odpowiedzi i próbujesz opowiedzieć temat, patrząc tylko na pytania. W ten sposób jedna strona zeszytu staje się gotowym zestawem do powtórki.
A jak wykorzystać ją na matematyce?
Na matematyce układ może wyglądać trochę inaczej. Po prawej zapisujesz wzór, sposób rozwiązania i przykład. Po lewej pytania: „Kiedy użyć tego wzoru?”, „Jak rozpoznać ten typ zadania?”, „Od czego zacząć?” albo „Jaki błąd łatwo tutaj popełnić?”.
Metoda nie musi więc wyglądać identycznie na każdym przedmiocie. Ważniejsze jest to, żeby notatka później rzeczywiście pomagała w nauce.
Czy można robić notatki Cornella na komputerze?
Tak. Istotą tej metody jest sposób uporządkowania informacji, a nie sam papier. Podobny układ można przygotować w edytorze tekstu albo aplikacji do notatek.
Nie ma też podstaw, by z góry zakładać, że odręczne notatki zawsze będą lepsze. W badaniu z 2026 roku porównywano także metodę cyfrową i wyniki nie pokazały prostej zasady, według której papier automatycznie wygrywa z ekranem. (frontiersin.org)
Kiedy metoda Cornella może się nie sprawdzić?
Nie każdy polubi taki układ. Przy bardzo szybkiej lekcji albo temacie pełnym rysunków, wykresów i schematów pilnowanie podziału strony może przeszkadzać. Podobnie będzie u osób, które mają już własny sprawdzony sposób robienia notatek.
W badaniu z 2025 roku część uczestników zwracała uwagę, że tworzenie pytań zajmowało dodatkowy czas i wymagało przyzwyczajenia. To dobry przykład, że nawet sensowna metoda nie musi pasować każdemu.
Najważniejsze jest więc nie to, czy kartka wygląda dokładnie jak wzór z internetu. Jeśli po lekcji potrafisz zamienić najważniejsze informacje w pytania, a przed sprawdzianem zasłonić odpowiedzi i samodzielnie się odpytać, metoda spełnia swoje zadanie.
Cornell University, Learning Strategies Center, The Cornell Note Taking System.
Yıldırım M., The effects of note-taking methods on lasting learning: the role of motivation and cognitive load, Frontiers in Psychology, publikacja online 21 stycznia 2026 r.
Seo J.Y., Cornell note-taking strategy instruction for Gen Z: enhancing EFL students’ reading comprehension, Asian-Pacific Journal of Second and Foreign Language Education, 2025.