Czy głowa może boleć z głodu?
Tak. W Międzynarodowej Klasyfikacji Bólów Głowy ICHD-3 istnieje nawet osobna jednostka określana jako ból głowy przypisywany głodzeniu. Typowo pojawia się podczas co najmniej ośmiogodzinnej przerwy od jedzenia i wyraźnie zmniejsza się po posiłku.
Nie oznacza to jednak, że każdy ból, który pojawia się przed obiadem, jest bólem z głodu. Nieregularne jedzenie wymieniane jest wśród częstych przyczyn bólu głowy, ale podobne dolegliwości mogą mieć również związek z odwodnieniem, stresem, niedoborem snu czy migreną.
Ból związany z głodem częściej występuje po długiej przerwie między posiłkami lub wtedy, gdy dostarczamy organizmowi zbyt mało energii.
Jak boli głowa z głodu?
Charakterystyczny ból zwykle nie przypomina silnego, pulsującego napadu. Według ICHD-3 jest najczęściej rozlany, niepulsujący i ma łagodne lub umiarkowane nasilenie. Może więc przypominać napięciowy ból głowy.
Część osób odczuwa go przede wszystkim w okolicy czoła lub po obu stronach głowy. Mogą pojawić się również napięcie szyi i barków, osłabienie czy lekkie nudności.
Ważną wskazówką jest związek z jedzeniem. Jeśli ból regularnie pojawia się po długiej przerwie między posiłkami i wyraźnie ustępuje po zjedzeniu, głód rzeczywiście może odgrywać rolę.
Czy przyczyną jest niski poziom cukru?
To popularne wyjaśnienie, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Healthline i Cleveland Clinic zwracają uwagę na spadek dostępności glukozy jako jeden z możliwych mechanizmów bólu pojawiającego się podczas głodu. Nie należy jednak utożsamiać każdego takiego przypadku z prawdziwą hipoglikemią.
Międzynarodowa Klasyfikacja Bólów Głowy podkreśla, że nie ma rozstrzygających dowodów, że typowy ból głowy podczas głodzenia jest bezpośrednio spowodowany hipoglikemią. Może pojawić się również wtedy, gdy nie występuje klinicznie niski poziom glukozy.
Dlatego zdanie „boli mnie głowa, więc spadł mi cukier” jest zbyt dużym uproszczeniem.
Głód może też uruchomić migrenę
U osób z migreną sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Pomijanie posiłków i długie przerwy w jedzeniu należą do często zgłaszanych czynników wyzwalających napad.
The Migraine Trust zwraca uwagę, że często nie działa jeden czynnik. Przykładowo możesz przez kilka godzin nic nie jeść, źle spać i jednocześnie być pod dużym stresem. Dopiero połączenie kilku takich elementów może przekroczyć indywidualny „próg” prowadzący do napadu.
Jeżeli podczas głodu pojawia się pulsujący, silniejszy ból, nudności, nadwrażliwość na światło lub dźwięki, może chodzić nie o zwykły ból z głodu, lecz o migrenę sprowokowaną długą przerwą między posiłkami.
Nie zawsze chodzi o jedzenie. Czasem winna jest kawa albo woda
Jest jeszcze jeden powód, dla którego trudno wskazać jedną przyczynę.
Osoba, która nie je przez kilka godzin, często równocześnie mniej pije albo nie wypija swojej zwykłej kawy. Odwodnienie samo w sobie może powodować ból głowy, a nagłe ograniczenie kofeiny jest dobrze znanym wyzwalaczem bólu u osób przyzwyczajonych do jej regularnego spożywania.
Dlatego ból pojawiający się podczas postu, diety czy bardzo zajętego dnia może mieć kilka nakładających się przyczyn.
Po jakim czasie od jedzenia powinno przejść?
Jeżeli rzeczywiście jest to typowy ból związany z głodem, poprawa powinna pojawić się po uzupełnieniu posiłku. Cleveland Clinic podaje, że u wielu osób ból ustępuje w ciągu około 30 minut od jedzenia.
Nie musisz przy tym natychmiast sięgać po dużą porcję słodyczy. Lepszym wyborem będzie zwykły posiłek lub przekąska zawierająca składniki dostarczające energii na dłużej, np. produkty zbożowe, warzywa lub owoce oraz źródło białka.
Warto także napić się wody, zwłaszcza jeśli przez kilka godzin niewiele piłeś.
Ból powtarza się przed posiłkami? Zwróć uwagę na schemat
Jeżeli sytuacja zdarza się regularnie, pomocny może być prosty dzienniczek. Zapisuj:
- o której godzinie pojawił się ból,
- kiedy wcześniej jadłeś i piłeś,
- ile wypiłeś kawy lub innych napojów z kofeiną,
- jak spałeś,
- gdzie bolała głowa i jak długo,
- czy jedzenie przyniosło poprawę.
Takie obserwacje są szczególnie przydatne u osób z migreną. Warto prowadzić dzienniczek przy nawracających bólach głowy, ponieważ może pomóc wychwycić powtarzające się czynniki.
Nie każdy ból głowy można zrzucić na głód
Jeśli ból po jedzeniu nie ustępuje, regularnie powraca, nasila się albo zaczyna wyglądać inaczej niż wcześniej, warto skonsultować go z lekarzem.
Pilnej pomocy wymaga natomiast nagły, wyjątkowo silny ból głowy, szczególnie gdy towarzyszą mu zaburzenia mowy lub widzenia, osłabienie czy drętwienie jednej strony ciała, splątanie albo inne nagłe objawy neurologiczne.
Głód rzeczywiście może więc sprawić, że zacznie boleć głowa. Jeśli jednak dzieje się tak często, ważniejsze od ciągłego „ratowania się” przekąską jest ustalenie, czy chodzi o długie przerwy między posiłkami, odwodnienie, kofeinę, migrenę czy jeszcze inny czynnik.