Usunięcie zaćmy krok po kroku: kiedy operować, jaką soczewkę wybrać i czego się spodziewać po zabiegu

Zaćma to najczęstsza odwracalna przyczyna pogorszenia widzenia na świecie. Słowo „odwracalna” jest tu kluczowe, bo w odróżnieniu od jaskry czy zwyrodnienia plamki żółtej zaćmę da się usunąć, a widzenie wraca. Warunek jest jeden: trzeba się na zabieg zdecydować, ponieważ żadna terapia zachowawcza nie działa.

Usunięcie zaćmy krok po kroku: kiedy operować, jaką soczewkę wybrać i czego się spodziewać po zabieguUsunięcie zaćmy krok po kroku: kiedy operować, jaką soczewkę wybrać i czego się spodziewać po zabiegu

Dlaczego zaćma nie cofnie się sama

Zaćma to zmętnienie naturalnej soczewki oka. Soczewka, przezroczysta w młodości, z wiekiem zmienia strukturę białek i zaczyna rozpraszać światło zamiast je skupiać. Proces jest nieodwracalny na poziomie biologicznym. Nie istnieją krople, suplementy ani ćwiczenia, które przywróciłyby soczewce przejrzystość, a preparaty reklamowane jako „rozpuszczające zaćmę” nie mają potwierdzonej skuteczności.

Jedynym leczeniem jest wymiana zmętniałej soczewki na sztuczny implant.

Poza zaćmą starczą, która stanowi zdecydowaną większość przypadków, zdarza się zaćma powikłana w przebiegu innych chorób (cukrzyca, przewlekłe zapalenia wewnątrzgałkowe), pourazowa, polekowa (przewlekła sterydoterapia) oraz wrodzona u dzieci. Mechanizm leczenia jest ten sam, różni się jedynie moment i sposób kwalifikacji.

Objawy, które powinny skierować do okulisty

Zaćma rozwija się latami, więc pacjent przyzwyczaja się do stopniowo gorszego obrazu. Charakterystyczne sygnały to:

  • zamglone, przymglone widzenie, opisywane jako patrzenie przez brudną szybę albo mgłę,
  • olśnienia i halo wokół świateł, szczególnie dokuczliwe podczas jazdy nocą, gdy reflektory nadjeżdżających aut rozmywają się w wielkie poświaty,
  • spadek kontrastu, przy zachowanej ostrości na tablicy w gabinecie; pacjent czyta rzędy liter, ale ma problem z rozróżnianiem stopni schodów czy krawężnika o zmierzchu,
  • blaknięcie i żółknięcie barw, zauważane często dopiero po operacji pierwszego oka, gdy porównanie między okiem operowanym a nieoperowanym bywa uderzające,
  • częste zmiany mocy okularów, gdy co kilka miesięcy poprzednia korekcja przestaje wystarczać,
  • przejściowa poprawa widzenia z bliska bez okularów, potocznie nazywana drugim wzrokiem. Wbrew pozorom to nie dobra wiadomość, tylko efekt narastającej krótkowzroczności wywołanej pęcznieniem jądra soczewki.

Kiedy kwalifikuje się do operacji

Obowiązywała kiedyś zasada, żeby czekać, aż zaćma „dojrzeje”. Współczesna okulistyka odeszła od niej całkowicie z dwóch powodów. Po pierwsze, kryterium jest funkcjonalne, nie estetyczne: operuje się wtedy, gdy zaćma przeszkadza pacjentowi w codziennym życiu. Dla kierowcy zawodowego ten moment przychodzi wcześniej niż dla osoby, która głównie czyta w domu. Po drugie, przejrzała zaćma jest twardsza, wymaga większej energii ultradźwięków i zwiększa ryzyko powikłań śródoperacyjnych. Czekanie nie ułatwia zabiegu, tylko go utrudnia.

Istnieją też sytuacje, w których operacja jest wskazana niezależnie od komfortu pacjenta, na przykład gdy zmętniała soczewka uniemożliwia okuliście ocenę dna oka u pacjenta z cukrzycą albo gdy pęczniejąca soczewka zaczyna wywoływać wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego.

Badania przed zabiegiem

Kwalifikację otwiera badanie w lampie szczelinowej po rozszerzeniu źrenicy, które pokazuje typ i stopień zmętnienia soczewki. Konieczna jest też ocena dna oka, bo od stanu siatkówki i nerwu wzrokowego zależy realny rezultat operacji. Jeśli oprócz zaćmy pacjent ma zaawansowane AMD albo jaskrę, usunięcie zaćmy poprawi jakość obrazu, ale nie przywróci ostrości utraconej z innego powodu. Uczciwa rozmowa na ten temat przed zabiegiem oszczędza późniejszego rozczarowania.

Odrębnym i technicznie najważniejszym badaniem jest biometria. To pomiar długości gałki ocznej i krzywizny rogówki, na podstawie którego wylicza się moc implantu. Precyzja tego pomiaru przekłada się wprost na to, czy po operacji pacjent będzie widział bez okularów na wybraną odległość. Przy istotnym astygmatyzmie dokłada się keratometrię lub topografię rogówki, a przy podejrzeniu zmian w plamce wykonuje się OCT.

Jak wygląda sam zabieg

Standardem jest fakoemulsyfikacja. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu kroplowym, pacjent pozostaje przytomny i nie odczuwa bólu, a całość trwa zwykle kilkanaście do dwudziestu minut. Chirurg wykonuje w rogówce cięcie o szerokości około dwóch do trzech milimetrów, rozbija zmętniałe jądro soczewki ultradźwiękami i odsysa jego fragmenty. Przez to samo mikronacięcie wprowadza się zwiniętą sztuczną soczewkę za pomocą injektora, a implant rozprostowuje się już wewnątrz torebki soczewki.

Tak małe cięcie zwykle nie wymaga szwów i zamyka się samoistnie. Pacjent w większości przypadków wraca do domu tego samego dnia. Standardowo operuje się jedno oko, a drugie w osobnym terminie po ocenie efektu i gojenia. Szczegóły kwalifikacji oraz przebiegu procedury opisuje strona placówki poświęcona zabiegowi, jakim jest operacja zaćmy.

Rodzaje soczewek wewnątrzgałkowych

Wybór implantu to decyzja, którą podejmuje się raz i na stałe, bo soczewki nie wymienia się co kilka lat.

Jednoogniskowe dają ostry obraz na jedną odległość, najczęściej dal. Zapewniają najwyższą jakość widzenia i kontrast, są najbardziej przewidywalne i mieszczą się w koszyku świadczeń refundowanych. Po zabiegu pacjent potrzebuje okularów do czytania.

Toryczne korygują dodatkowo astygmatyzm rogówkowy. Mają sens przy astygmatyzmie od około jednej dioptrii wzwyż, bo bez tego nawet idealnie dobrana moc sferyczna nie da ostrego obrazu. Wymagają precyzyjnego ustawienia osi podczas operacji.

EDOF, czyli soczewki o wydłużonej ogniskowej, rozciągają zakres ostrego widzenia od dali po odległości pośrednie: pulpit samochodu, ekran komputera, półka w sklepie. Do drobnego druku zwykle nadal przydają się okulary, ale znacznie rzadziej niż przy implancie jednoogniskowym.

Wieloogniskowe dzielą światło na kilka ognisk i pozwalają widzieć na daleką, średnią i bliską odległość, dając największą niezależność od okularów. Ceną za to jest podzielenie strumienia światła, co u części pacjentów objawia się halo i olśnieniami wokół źródeł światła nocą oraz nieco niższym kontrastem. Większość osób adaptuje się w ciągu kilku miesięcy, ale kwalifikacja wymaga zdrowej plamki i realistycznych oczekiwań. Kierowcy jeżdżący dużo po zmroku często wychodzą lepiej na rozwiązaniu EDOF.

Nie ma soczewki najlepszej. Jest soczewka najlepiej dopasowana do trybu życia, stanu oka i tego, na co pacjent zgadza się w zamian za niezależność od okularów.

NFZ czy prywatnie

W ramach NFZ refundowany jest zabieg ze standardową soczewką jednoogniskową. Główną zmienną pozostaje czas oczekiwania, zależny od placówki i kwalifikacji do trybu pilnego.

Ścieżka komercyjna oznacza szybszy termin oraz swobodny wybór implantu, w tym soczewek torycznych, EDOF i wieloogniskowych, które wykraczają poza zakres refundacji. Spotyka się także model mieszany, w którym zabieg rozlicza NFZ, a pacjent dopłaca do soczewki premium, choć dostępność tego rozwiązania bywa różna i trzeba to potwierdzić bezpośrednio w rejestracji.

Rekonwalescencja

Widzenie zwykle poprawia się w ciągu pierwszych dni, choć przez kilka tygodni potrafi jeszcze się zmieniać. Standardem jest stosowanie kropli przeciwzapalnych i antybiotykowych według schematu podanego przez lekarza, zwykle przez kilka tygodni po zabiegu. W tym czasie należy unikać pocierania oka, basenu i sauny, dużego wysiłku fizycznego oraz pracy w zapyleniu. Okulary korekcyjne dobiera się dopiero po ustabilizowaniu refrakcji, najczęściej po czterech do sześciu tygodniach, bo wcześniejszy pomiar szybko się zdezaktualizuje.

Objawy, które wymagają natychmiastowego kontaktu z placówką: narastający ból oka, gwałtowne pogorszenie widzenia, silne zaczerwienienie z wydzieliną, nagły wysyp męt lub błysków.

Zaćma wtórna, czyli dlaczego widzenie może znów się pogorszyć

U części pacjentów po miesiącach lub latach od operacji tylna torebka soczewki, w której pozostawiono implant, zaczyna mętnieć. Objawy przypominają nawrót zaćmy: przymglenie i olśnienia. To nie jest powikłanie chirurgiczne ani błąd, tylko naturalna reakcja tkanki.

Leczenie jest krótkie i bezinwazyjne. Kapsulotomia laserem YAG polega na wykonaniu laserem otworu w zmętniałej torebce. Zabieg trwa kilka minut, wykonuje się go ambulatoryjnie w znieczuleniu kroplowym, a poprawa widzenia jest zwykle natychmiastowa i trwała.

Podsumowanie

Operacja zaćmy należy dziś do procedur o wysokiej powtarzalności i krótkim czasie powrotu do codziennych zajęć. Największy wpływ na końcowy efekt ma nie sam moment zabiegu, lecz to, co dzieje się wcześniej: rzetelna ocena stanu siatkówki i nerwu wzrokowego, dokładna biometria oraz świadomy wybór typu implantu dopasowany do trybu życia. Odkładanie decyzji nie chroni przed niczym, a jedynie utrudnia technicznie sam zabieg.

[materiał zewnętrzny]

Wybrane dla Ciebie